Tu możesz kupić gry wspomniane w tym artykule:

Catan - najpopularniejsza gra planszowa - 

Osadnicy z Catanu to jedna z pierwszych europejskich gier, które zdobyły popularność w USA - tak dużą, że Washington Post nazwał ją "grą planszową naszych czasów". Wymyślona w Niemczech w 1995 (orig. Die Siedler von Catan), popularnością przewyższyła równie słynne Monopoly.

Sam twórca, Klaus Teuber, były technik dentystyczny z Darmstadt, a obecnie prezes wartego miliony dolarów Catan GmbH, jest jednym z niewielu szczęśliwców, którzy od ćwierć wieku utrzymują siebie i rodzinę wyłącznie z opracowanej przez siebie planszówki. Jak twierdzi w wywiadzie dla Newyorker.com, próbował stworzyć grę wymagającą zarówno współpracy, jak rywalizacji, wymagającej strategicznego planowania i pomysłowości, a jednocześnie pozwalającą zatopić się na chwilę w innym, nierealnym świecie. Teuber szukał w wymyślonej przez siebie grze ucieczki od problemów zawodowych. "To był mój prywatny świat, który wykreowałem" - mówi.

Czym jest Catan?

Gra planszowa Catan odzwierciedla zasiedlenie nowo odkrytego świata, a 3 lub 4 graczy (z dodatkiem nawet 5-6) rywalizuje ze sobą o zasoby i kontrolę nad lądem.

Na początek składamy planszę z 19 sześciokątnych elementów, reprezentujących różne rodzaje terenu: skaliste góry, wzgórza, pastwiska, pola uprawne, lasy; jest też jeden element symbolizujący pustynię. Każdy z nich ma przypisane określone zasoby: drewno, zboże, kamień, glinę do wyrobu cegieł, owczą wełnę. Elementy planszy tasuje się, łączy, opatruje żetonem z numerkiem i otacza ramką symbolizującą oceaniczne wybrzeże.

W każdej turze rzucamy dwiema kostkami, a element planszy o numerze wyrzuconym na kostkach przynosi nowe surowce. Gracze, którzy posiadają przy wylosowanym elemencie osadę, mogą te surowce dodać do swoich zasobów.

Wszyscy potrzebują tych samych surowców, ale dostęp mają tylko do jednego, czy dwóch; kolejnym elementem tury jest więc handel. Posiadane surowce możemy wymienić na inne - z innymi graczami lub (przy bardzo niekorzystnym przeliczniku) z bankiem. Na koniec pozostałe surowce można wykorzystać do budowania dróg i osad, później przekształcanych w miasta. Możemy też kupić za nie kartę rozwoju, którą wykorzystamy w następnej turze, lub schowamy na później.

Proste? Niekoniecznie, bo to, co dzieje się na planszy, to jedna rzecz, a relacje ponad planszą stanowią tak naprawdę główną część gry. Handel wymaga negocjacji między uczestnikami, a interesy zazwyczaj są sprzeczne. Na dodatek co jakiś czas (kiedy ktoś wyrzuci 7) pojawia się Złodziej, który wszystkim majętnym graczom zabiera połowę posiadanych surowców, a ten z graczy, który "uaktywnił" Złodzieja, ustawia go na dowolnie wybranym polu i odtąd - dopóki Złodziej tam siedzi - z tego pola nie są zbierane żadne surowce. To nie wszystko, Złodziej może zabrać jedną z kart graczowi, który ma osadę położoną w pobliżu.

Wszystkie należące do gracza budowle i zebrane podczas gry tytuły (za najdłuższą drogę, za posiadanie najwięcej kart rycerzy etc.) dają punkty niezbędne do zwycięstwa. Ten, kto jako pierwszy zbierze 10 punktów, wygrywa.

Przebój wśród właścicieli startupów IT

Oprawa graficzna nawiązuje do "wsi spokojnej, wsi wesołej" - mamy tu zachody słońca, rumianych osadników zbierających dojrzałe plony, wełniste owieczki. Ta sielankowa stylistyka gry jest bardzo myląca. Założyciel LinkedIn, Reid Hoffman, nazwał Catan "grą o przedsiębiorczości", stwierdzając, że idealnie odwzorowuje rozkręcanie startupów technologicznych i sposób zdobywania rynku przez nowo powstające firmy. Na własne potrzeby stworzył nawet specjalną wersję gry, nazywając ją "Startupy Doliny Krzemowej".

Właśnie w Silicon Valley gra stała się szczególnie popularna i zyskała status "nowego golfa" (jak powiedział Mark Pincus, współzałożyciel Zynga Games, "nie bardzo możemy sobie pozwolić na 18 dołków, ale zawsze się znajdzie czas na pizzę i planszówkę"), czyli okazji do nieformalnych spotkań partnerów biznesowych, a nawet do ewaluacji talentów potencjalnych pracowników. Okazało się bowiem, że cechy pozwalające wygrywać w Catan to dokładnie te same, które pozwalają odnieść sukces w warunkach rynkowej rywalizacji.

Założenia gry mogą się też kojarzyć z kolonizacją Ameryk i ogólnie "duchem pionierskim", jaki do dziś jest żywy w USA. "Settlers of America" to nowe wydanie Catanu, gdzie pole gry jest znacznie powiększone i ułożone w kształt dzisiejszych USA. Wygląda przepięknie, chociaż osobiście mam mieszane uczucia i nie jestem pewien, czy tak samo podoba się Indianom.

I współpraca, i rywalizacja

Plansza do gry CatanGrając w Catan, każdy z uczestników ma za zadanie stworzyć dominującą społeczność na wyspie i przechytrzyć pozostałych w rywalizacji o ograniczone zasoby. Szczęśliwy los przy rzutach kostką pomaga, ale tylko tym, którzy umieją go wykorzystać. W Catan trzeba myśleć szybko, poznać swoje mocne i słabe strony i umieć z nich zrobić użytek, jednak oprócz tego gra stanowi doskonałą, wciągającą zabawę. Teuber zaprojektował grę tak, aby nie dało się osiągnąć sukcesu bez współpracy i handlu z pozostałymi osadnikami. Mimo to, w miarę przebiegu rozgrywki tzw. negatywna interakcja zaczyna stanowić coraz bardziej istotny element, ponieważ zwycięzca może być tylko jeden. Na początku można, a nawet należy współpracować między sobą dla wspólnego rozwoju, a przynajmniej unikać bezpośredniej konfrontacji, jednak przychodzi moment, kiedy staje się jasne, że dalszy własny rozwój wymaga aktywnego storpedowania projektów przeciwników, blokowania dróg, nasyłania Złodzieja...

Niezwykły sukces

Catan został sprzedany w ponad 20 mln. egzemplarzy, przetłumaczonych na ponad 30 języków, zdobyła liczne nagrody, a na Gamescom w 2015 r. została uznana za Grę Stulecia. Co dwa lata rozgrywane są też mistrzostwa świata dla graczy (z powodu pandemii nie odbyły się w 2019), a także oddzielne mistrzostwa USA i Europy.

Gra doczekała się wersji cyfrowej, a kilka lat temu producent Gail Katz zakupił prawa do ekranizacji filmowej, choć na razie o konkretnym projekcie nic nie słychać.